obserwatorzy

wtorek, 23 czerwca 2015

303. Serical, Crema all latte - nabłyszczająca, odżywiająca maska do włosów.

Hej Kochane! :-)
Jutro czeka mnie ostatni egzamin na uczelni (najtrudniejszy :<) i mogę zaczynać 'wakacje'..
Nie wszystko ułożyło się po mojej myśli, ale trzeba patrzeć naprzód, także zobaczymy jak to będzie :-)

Dzisiaj ostatnia z mojej czworakiej gromadki :D (która powoli się uszczupla i pewnie znowu z siostrą kupimy kilka litrowych masek, jak te się skończą) - Serical, Crema all latte nabłyszczająca, odżywiająca maska do włosów., nie mylić z maską Latte z Kallosa, bo to co innego!! :D
Ciekawe czy ten klasyk spisał się na moich przesuszonych blond włosach?


Maskę kupujemy za około 12.99zł w litrowym, plastikowym słoiku, zabezpieczonym folią i dosyć szczelnie zakręcanym :-)
Konsystencja maski przypomina budyń; ja ją bardzo polubiłam, bo nie ścieka z dłoni ani włosów, a też nie ma problemu z nakładaniem jej na włosy.
Zapach mi bardzo przypadł do gustu! Dla mnie pachnie jak waniliowy budyń/ciasteczka, nieco mlecznie i słodko..no cudnie! Na dłuższą metę może męczyć, bo rzeczywiście pachnie tak, że aż chciałoby się wziąć łyżkę i wyjadać ze słoika :D, ale że używam jej na zmianę z innymi, to zapach stanowi dla mnie jej ogromny plus!
Co do działania, to zdanie mam podzielone..
Z jednej strony sprawia, że włoski łatwiej się rozczesują, są puszyste, odżywione i mięciutkie..a z drugiej strony często (bo nie zawsze) zdarzało jej się puszyć mi włosy. Strasznie mnie to denerwowało, dlatego nie zostaje moim ulubieńcem, ale z działania ogólnie jestem zadowolona. A to, że czasem się nie sprawdza, to tylko znak, że moje włosy nie przepadają za proteinami mlecznymi..
Obietnice producenta zostały spełnione, ale dla mnie to niestety za mało..

 


A u Was jak się ona spisała?

28 komentarzy:

  1. Solo był przeciętny bardzo, ale za to jak łączyłam go z kremem isana kakowym to był szał ciał *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio?! Nie wpadłabym na takie połączenie i teraz akurat masełka nie mam :( Ale z pewnością w przyszłości spróbuję :) !

      Usuń
  2. U mnie Placenta sprawdziła się świetnie, na tą również mam ochotę, ale jak na razie uzupełniłam swoje zapasy więc jej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi sie srednio sprawdzila, o wiele bardziej wole bananowa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię, ale Keratin u mnie sprawdza się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jej, nie wiem teraz co o niej sądzić. Mam wrażenie, że moje włosy by jej nie pokochały.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam tylko jej odlewkę a już zapach mi zdążył zbrzydnąć :D Nie podobał mi się strasznie słodki, bo ogólnie nie lubię za bardzo waniliowych zapachów :) Mało jaki przypada mi do gustu. Poza tym mi także puszyła włosy, także całościowo mnie nie kusi do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio? :D mi się bardzo podoba :) a na włosach jest delikatny, więc nie ma co męczyć :D
      Ale z puszeniem to kiepsko właśnie :(

      Usuń
    2. okropnie słodki - za słodki :D

      Usuń
    3. niee no ale i tak niechętnie sięgałam po nią - mimo odlewki! Co byłoby jakbym miała dopiero cały litr :D

      Usuń
  7. Miałam okazję użyć jej kilka razy i nie byłam zafascynowana jej działaniem :) Kallos Milk spisał się lepiej, choć skład ma podobny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, mam odlewkę, muszę przetestować :D

      Usuń
  8. Tej wersji nie miałam jeszcze obecnie męczę keratynową.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ją kiedyś i z dodatkiem oleju spisywała się u mnie bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ją kiedyś i nawet byłam zadowolona :) A teraz używam maski bananowej, nie ma szału ale fryzurka w miarę ładnie się układa po jej użyciu więc też nie będę narzekać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie ta maska jest najlepsza ze wszystkich kallosowych :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam i nawet lubiłam. Tylko bardzo szybko zapach zaczął męczyć. No ale nie można mieć wszystkiego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjściem jest używanie 2-3 masek na zmianę :D

      Usuń
  13. Moja ukochana maska <3 Rok temu u mnie średnio się sprawdziła teraz nie wyobrażam sobie bez niej pielęgnacji i jeszcze to jak świetnie sprawdza się do ugniatania moich loków ,cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam nadzieje Kochana, ze egzamin wypadl pomyslnie ;)? Maske uwielbiam do mycia dlugosci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie tego nie wiem :( ani razu poprawki nie miałam, więc musi być ten pierwszy raz hehe

      Usuń
  15. ja mam w zapasie dwie maski ale jakoś tak rzadko teraz sięgam po takie produkty :P

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam w zapasie dwie maski ale jakoś tak rzadko teraz sięgam po takie produkty :P

    OdpowiedzUsuń
  17. ojeju pamiętam jak ją męczyłam xD

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam odlewkę od koleżanki i w sumie była całkiem w porządku, ale bardziej jako odżywka niż maska :)

    OdpowiedzUsuń

każdy komentarz, który dostaje sprawia mi ogromną radość, za co bardzo dziękuje! :*
zachęcam do dodawania do obserwowanych! :)
chętnie odwiedzę Wasze blogi, więc zaproszenia mile widziane!

podobne posty.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...