obserwatorzy

wtorek, 13 sierpnia 2013

115. Kulinarnie - faszerowane papryczki :-)

hej Kochane :)
dziś nieco kulinarnie :-) (ps. właśnie wcinam domowe pierogi ruskie, mmm)
ale nie przyszłam tylko narobić Wam smaka a podzielić się fajnym, mega łatwym przepisem :-)

Kiedy jeżdże do mojej drugiej Połówki, mamy całą kuchnię dla siebie, ponieważ mieszka sam i uwielbiamy coś razem pichcić :) najczęściej są to zapiekanki, które starczają nam na cały dzień :)
jednak ostatnio posmakowały nam faszerowane papryczki i to o nich dziś napiszę :)


Czego potrzebujemy?
- papryki (my zrobiliśmy 6 średniej wielkości papryczek)
- mięso mielone - 0.5 kg
- ryż - 2 woreczki
- cebulka
- ser żółty


Na początku gotujemy ryż :)

Na drugim palniku nastawiamy cebulkę z mięskiem :)

 Obcinamy główki papryk z ogonkiem i wydrążamy środki.

Na spód każdej papryczki kładziemy żółty ser.


Kiedy ryż nam się ugotuje dodajemy go do naszego mięska, mieszamy i mamy gotowy farsz :)

I nakładamy go do naszych papryk na przemian z żółtym serem..

..aż zapełnimy całe papryki..


Na górę dajemy żółty ser (można dać pod koniec pieczenia, ale my daliśmy od razu) i siuuup do piekarnika :)

Pieczemy w około 180 stopniach jakieś 30-40 minut :)
A następnie.. zajadamy ze smakiem! :)
..i ten ciągnący się serek, mmm :-) lubimy :D

prawda, że proste? a jakie pyszne!
jeśli nie próbowałyście to koniecznie spróbujcie! :)
myślę też o połączeniu z piersią z kurczaka i makaronem :>

uciekam robić z siostrą pazurki hybrydowe :D
do następnego! :*

47 komentarzy:

  1. ale to świetnie wygląda, zapewne też smakuje nieziemsko !

    OdpowiedzUsuń
  2. NIe jadłam jeszcze takich wynalazków, ale słyszałam ze pychotka.

    Hybrydowe ? :D ciekawe jaki kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co potrzebne jest do takiego wykonania ? oprócz lakieru hybrydowego :D

      Usuń
    2. no właśnie kochana? podłączam sie do pytania ;)

      Usuń
    3. przede wszystkim lampa UV do utwardzania :-)
      no i inne pierdoły typu specjalna baza itd :) ale można kupić całe takie zestawy na allegro, z tymi wszystkimi duperelkami :)

      Usuń
    4. lampe mam , chodzi mi dokładnie jakie bazy czy cos ;p

      a w sumie to najpierw jedziemy do Słubic a w nocy nad morze. Międzyzdroje :)

      Usuń
  3. Wygląda smakowicie ;) Muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kochana! ale narobiłaś mi smaka, mmm

    OdpowiedzUsuń
  5. hue hue tez dziś jadłam pierożki domowe ^^ mniamciu mniamciu :D
    ale papryki też wyglądają pyyyysznie ;D smaka mi narobiłaś ;)
    a z kreską próbowałam ale szkoda gadać jak wyszło ;d
    Niedługo powinno sie cos pojawić kochana :* dziękuje za pamięć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. na pewno skorzystam :) i to już jutro!:*

    OdpowiedzUsuń
  7. ale narobiłaś chęciiii..... *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniamm pysznie wyglądają . Napewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ♥ moja babcia robi podobnie (bo bez mięsa) nadziewane pomidory i są genialne! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. znam przepis i baardzo lubię :)

    pewnie, może być takie ;d powinnam coś wykombinować, chociaż będzie ciężko na takim tle ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam! Ja jeszcze robię sos z sera pleśniowego i wina.

    OdpowiedzUsuń
  12. aż mi ślinka poleciała! zjadłabym sobie taką papryczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. MMmmm... ale smakowicie wygląda:D ja tylko zamienię biały na ciemny ryż i z rezygnuję z sera ( dieta nie pozwala!) - mam pomysł na dzisiejszy obiad:D:D

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi się taki obiadek, ale niestety nie przepadam za papryką : <

    OdpowiedzUsuń
  15. Pychota!:D Muszę wybrać się na zakupy i zrobię takie!:D

    OdpowiedzUsuń
  16. ooo jak pysznie wygląda taka nadziewana papryka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj przyznaje że pyszne:)Robiłam je kiedyś aż do znudzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  18. dziękuję ! :* to wszystko z myślą o Tobie :D - bo wiem, jak lubisz, gdy robię wzorki na paznokciach, a nie tylko te jednolite nudne kolory :))

    mmmmmniam faszerowana papryka ! często mam na nią ochotę i generalnie bardzo lubię, ale nie wiem czemu, zawsze boli mnie po niej żołądek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapraszam więc do mnie, zrobimy :) To wcale nie jest takie trudne i czasochłonne, jak się wydaje. Nawet prawą rękę sama sobie zrobiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. cieszę się, cieszę nawet nie wiesz jak bardzo :D dzisiaj męczyłam moją psinę zdjęciami i już chyba miała dosyć bo ciągle mi uciekała i patrzyła na mnie z pogardą :P
    Robiłyśmy z mamą kiedyś coś podobnego, pychota. Dobrze, że przypomniałaś mi o tym bo chętnie znowu zjadłabym takie coś :)

    OdpowiedzUsuń
  21. dzieki za inspiracje ;* musze nadziac jakies papryczki bo bardzo efektownie to wyglada <3

    OdpowiedzUsuń
  22. mniam aż ślinka cieknie ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. jak ja nie lubię papryki, brrrrrr :D

    OdpowiedzUsuń
  24. mniami!


    PS. życzę udanego pobytu nad morzem! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ale narobiłaś mi apetytu! pędze po paprykę jutro :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak, tak, pędzelek jest akurat z Avon, po raz pierwszy go użyłam i nawet się sprawdził:) A bitą śmietanę zrobiłam sondą z najgrubszą kuleczką, zarysy dookoła a środek zamalowałam na biało :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na pewno kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oo ciekawy, oryginalny przepis :) Musze podsunąć go mamie, bo ja nie przepadam za papryką ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba kiedyś coś takiego jadłam... W każdym razie zrobiłam się głodna :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Mniam, na pewno wypróbuję :3

    OdpowiedzUsuń
  31. kochana, zapraszam cię do akcji 'szukamy maseczki idealne' - więcej szczegółów u mnie - http://me-and-my-passions.blogspot.com/2013/08/akcja-szukamy-maseczki-idealnej.html :)

    OdpowiedzUsuń
  32. pierwszy raz słyszę o takim czymś :D ale wersja z piersią wydaje się tez smaczna :D

    OdpowiedzUsuń
  33. mniam mniam :)
    Wpadnij do nas na rozdanie - naszyjnik vintage - może Ci się spodoba :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  34. robię takie czasami i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mniamniuśne - z piersią z kurczaka jeszcze lepsze;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Cała mieszanka (w szczególności ciągnący się serek!) jak najbardziej okej, ale papryki niestety jak dla mnie za dużo, nie przepadam za jej nadmiarem niestety. Ale dla mamy przepis jak znalazł :D

    OdpowiedzUsuń

każdy komentarz, który dostaje sprawia mi ogromną radość, za co bardzo dziękuje! :*
zachęcam do dodawania do obserwowanych! :)
chętnie odwiedzę Wasze blogi, więc zaproszenia mile widziane!

podobne posty.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...