obserwatorzy

środa, 25 marca 2015

281. Kallos banana - wzmacniająca maska do włosów. :>

Hej dziewczyny :-)
Jestem już po pierwszych jazdach po mieście i było fajnie :D Jutro kolejne, trzymajcie kciuki :D

Korzystam z wolnego, bo na uczelnię jadę na 15.15, więc mam jeszcze trochę czasu :-) Dzisiaj są urodziny mojej siostry, i właśnie wciągam przepyszny tort bezowy, jest taki słodki *.* mniam.. i aż zła jestem, że tyle kalorii wciągam :D
A dzisiaj kolejna kallosowa maska, a konkretnie Kallos Banana - wzmacniająca włosy maska z kompleksem z multiwitamin.

Maskę kupujemy za około 12.99zł w litrowym, plastikowym słoiku, zabezpieczonym folią i dosyć szczelnie zakręcanym :-)
Konsystencja maski przypomina budyń; ja ją bardzo polubiłam, bo nie ścieka z dłoni ani włosów, a też nie ma problemu z nakładaniem jej na włosy.
Zapach to jej zdecydowanie wielki plus. Dla mnie jest to zapach świeżych, dojrzałych bananów, obranych ze skórki i rozgniecionych widelcem :D Jest bardzo owocowy i realistyczny, nie wyczuwam żadnych sztucznych nut. Na włosach utrzymuje się długo i umila mi dzień, bo naprawdę jest przyjemny.
Najważniejsze jednak działanie..
Maskę nakładam najczęściej po myciu na jakieś 20-30 minut :) Po spłukaniu już czuję, że włosy są fajnie wygładzone, miękkie i śliskie. Produkt bardzo fajnie ułatwia moje plączące się strasznie włosy, rozczesywanie.
Po wyschnięciu włosy są dociążone, puszyste, nawilżone i miękkie. Nie sprawia, że moje włosy są idealne, bo chyba taka maska nie istnieje, ale jest to chyba najlepszy produkt dla moich włosów, jakiego używałam.
Zdecydowanie polecam! :-))))
Działanie oceniam na 9/10.

Poniżej jak zawsze efekt na włosach:
Znacie? Lubicie?
Jestem bardzo ciekawa :)

Miłego dnia! :*

30 komentarzy:

  1. Mam ją w swoich zbiorach. Mam nadzieję, że się polubimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kallosy, ale bananowego jeszcze nie miałam ;) Obecnie kończę czekoladowego, a na potem zastanawiam się nad Keratin :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czekoladowego też mam, ale banan jest dużo lepszy :D a keratin pewnie kiedyś też wypróbuję :D

      Usuń
  3. Mam go jak Ci mówiłam od niedawna :) Ale jeszcze dokładnie nie oceniłam, bo raz stosowałam - teraz chcę algową skończyć :) A zapach jest cudowny - jak syropu pitego za dzieciaka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, ja zapach kojarze tak jak napisałam :D

      Usuń
  4. Kurcze bym ją kupiła, ale mam jeszcze prawie całe opakowanie keratynowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam Keratin i bardzo sobie chwalę tę markę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używam jej od niedawna i jestem z niej zadowolona :) Podzielam Twoją opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak na razie najlepiej sprawdza się u mnie wersja z keratyną, tej bananowej jeszcze nie miałam, alez chęcią kiedyś i na nią postawię :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam tej maski, ale może kiedyś ją kupię. Mówię: może kiedyś, bo póki co mam tyle masek, że pewnie wystarczą mi na długie miesiące.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, wiem coś na ten temat :D ale warto mieć ją na uwadze :)

      Usuń
  9. Chciałam ją kupić lecz wybrałam szampon bananowy i żałuje :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje włosy idealne są po laminowaniu żelatyna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o :) ja laminowania jeszcze nie próbowałam :)

      Usuń
  11. Chętnie bym ją wypróbowała, ale chyba wolałabym mniejszą pojemność, przynajmniej na początek. Bałabym się, że za bardzo dociąży mi włosy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wersje owocowe to jedyne, których jeszcze wśród Kallosowych braci nie miałam. Firmę bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam w planach ją wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super Kochana, ze u Ciebie tak dobrze sie sprawdzila :) Moje wlosy niestety srednio sie z nia polubily ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja już od dłuższego czasu nie mam żadnej maski do włosów ;) kusi mnie ta bananowa i jeszcze borówkowa z kallosa ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Akurat tej nigdy nie miałam ale uwielbiam latte :)

    OdpowiedzUsuń
  17. lubię tą maskę, choć im dłużej ją stosuje to mam wrażenie, ze mi bardzo obciąża włosy,ą tego nie lubię...

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię, ale dużo lepsza jest latte

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak skończe swoją ,w ypróbuję tę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kupilam ostatnio i bardzo ją polubiłam :)! obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam jej aczkolwiek bardzo kusi :D w domu mam keratin i omege, więc jeśli się wahasz co do nich to ode mnie: gorąco polecam! Świetne maski! Zamówiłam sobie teraz jeszcze aloe i blueberry :) Będzie co testować i zuzywac :)

    OdpowiedzUsuń

każdy komentarz, który dostaje sprawia mi ogromną radość, za co bardzo dziękuje! :*
zachęcam do dodawania do obserwowanych! :)
chętnie odwiedzę Wasze blogi, więc zaproszenia mile widziane!

podobne posty.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...